Nadleśnictwo bez choinek
LESZNO. Jedyne w Wielkopolsce?
W okresie przedświątecznym prawie wszystkie wielkopolskie nadleśnictwa prowadziły sprzedaż choinek, tylko nie Nadleśnictwo Karczma Borowa.....
Trudno sobie wyobrazić święta Bożego Narodzenia bez tradycyjnej choinki. Wielu ma sztuczną ozdobę, ale chyba większość woli jednak naturalne drzewko. Taką jodłę lub świerka. Targowiska i markety oferowały spory wybór tej świątecznej ozdoby. Na każdą kieszeń. Ceny od kilkudziesięciu złotych do nawet kilkuset złotych za drzewko. W mediach reklamowały się także wielkopolskie nadleśnictwa. Oferowały drzewka w bardzo promocyjnych cenach. Zwykle dużo taniej niż na bazarze. Nic, tylko przyjechać i kupić. Ale takiej możliwości zabrakło w Nadleśnictwie Karczma Borowa. A ta znajduje się na obrzeżach Leszna. Dlaczego nie można tam było kupić choinek?.
W podleszczyńskim nadleśnictwie odpowiedź był krótka. Nie sprzedajemy choinek - bo nie mamy własnej planatacji. Dość to dziwne - bo skoro praktycznie wszystkie inne wielkopolskie placówki mają - to dlaczego Karczma Borowa nie(?)..
fot.internet