Uliczne światła po zmianie

LESZNO. A gdzie sekundniki?

Leszczyński magistrat tak zmodernizował sygnalizację świetlną na głównych ulicach, że znikły sekundniki......

Kierowcy jeżdżacy po Lesznie wiele razy psioczyli na miejską sygnalizację. Wyglądało na to, że ktoś, kto ją programował - miał dość mgliste pojęcie o jeździe samochodem po mieście. Trzeba było zapomnieć o tzw. "zielonej fali". Szczególnie na starej "piątce". Jazda od świateł do świateł i co chwilę postoje - po prostu wkurzała. No to ostatnio zrobiono generalną modernizację systemu. Ale tak, że przy okazji zniknęły też sekundniki.

Dla tysięcy leszczyńskich kierowców takie sekundniki bardzo ułatwiały płynną jazdę po głównych miejskich ulicach. Bowiem z daleka było widać, czy warto się śpieszyć i ile jeszcze zostało czasu na przejechanie skrzyżowania. Ale nie - po co ma być łatwiej(!?) Lepiej w imię jakiejś obłędnej idiot-polityki zlikwidować sekundnki. Po co kierowcy jeżdzący po Lesznie mają mieć prościej?....

fot.internet

wróć do aktualności