Znów wypalają trawy!
LESZNO. Barbarzyńca z zapałkami
Dopiero początek marca, a już kilkakrotnie leszczyńscy strażacy wyjeżdzali do gaszenia traw w naszym regionie......
Wystarczyło kilka cieplejszych dni. A już strażacy odnotowali drastyczny wzrost liczby pożarów. A wszystko przez bezmyślne wypalanie traw. - To ogromny wzrost w porównaniu z tym samym okresem w 2024 roku – podkreślają leszczyńscy pożarnicy. Tym samym ostrzegają przed śmiertelnym zagrożeniem. Największym ryzykiem jest jednak utrata życia. Strażacy przypominają, że co roku podczas wypalania traw giną ludzie: podpalacze, przypadkowe osoby i strażacy. Przy wietrze pożar może roznosić się z prędkością do 25 km/h, podczas gdy człowiek, szybko biegnąc, osiąga ok. 15 km/h. Nie jesteśmy w stanie uciec. Dochodzi do zadymienia, utraty przytomności - przestrzega st. bryg. Karol Kierzkowski zecznik prasowy Komendanta Głównego PSP.
Wypalanie traw w Polsce jest surowo zabronione. Za spowodowanie pożaru łąki lub nieużytków grozi kara nagany, aresztu lub grzywny do 30 tys. zł. Jeśli ogień spowoduje zagrożenie dla życia ludzi lub zniszczenie mienia - sprawcy grozi do 10 lat pozbawienia wolności...
fot.internet