Mieliśmy już
122755
odwiedzin portalu



Valid XHTML 1.0 Strict

Poprawny CSS!
       




























































Społecznik ocenił "nauczycielskie wpisy"

Gostyń. Obrażać my możemy, ale nas nie wolno?


62-letni pępowianin niedawno temu otrzymał tytuł „Zasłużony dla Powiatu Gostyńskiego”. To znany regionalista, bibliofil, publicysta, historyk.

Kilka dni temu, na swoim profilu społecznościowym zamieścił wpis, w którym bardzo surowo ocenił tę część kadry nauczycielskiej zaangażowaną w ostatnie zadymy uliczne, której zarzucił m.in. prostactwo i wulgarność. Przykładem jest m.in. na nuczycielskich profilach społecznościowych - przerabianie znaku Polski Walczącej (za której malowanie Niemcy mordowali Polsków-patriotów) na cycki kobiety(?!)

Miała 23 lata, gdy zginęła. Anna Smoleńska, twórczyni "Kotwicy", symbolu Polski Walczącej. Za to ona i jej cała rodzina zginęła 70 lat temu w nazistowskim niemieckim obozie zagłady Auschwitz. Po raz pierwszy "Kotwica" została umieszczona na murach 20 marca 1942 r. Stała się znakiem polskich antyfaszystów i patriotów!

Społecznik skorzystał z prawa do własnej oceny rzeczywistości. Nie pierwsza i pewnie ostatnia to jego opinia o ulicznych i biurkowych "prymityw - zadymiarach". A także do profanacji symboli religijnych. Ale jego punkt widzenia - spotkał się z zmasowanym nazi-hejtem. Oczywiście natychmiast rozpoczęło się zwyrodniałe wycie medialne. Wpis na portalu społecznościowym usunął - niesmak nazi-hejcie pozostał.

Pępowianin jednak nie przestał w mediach społecznościowych - odnosić się do bieżących wydarzeń. Jego kolejny wpis to:

"Naszym obowiązkiem jest przypominanie dyrektorom bibliotek, ośrodków kultury i innych placówek utrzymywanych z pieniędzy publicznych, że zarządzane przez nich placówki są dla wszystkich. Nie mogą być miejscem wyrażania prywatnych poglądów pań instruktorek i bibliotekarek"

Szczególnie warto przypomnieć to tym, którzy zapomnieli, że utrzymywani są z publicznych pieniędzy. Skoro nie podoba im się państwo - to powinny im się przestać podobać państwowe pensje. A może czas na " szybkie dyscyplinarki"? Może wtedy przejdą na utrzymanie "parchosorosa" i innych "pedał-enów" ....

fot. internet
       
wróć do aktualności
 © 2018 by map